Nasza nowa dywizja Counter Strike w przeciwieństwie do poprzedniej jest już bardzo aktywna. We wczorajszym turnieju Live Night Cup zajęliśmy trzecie miejsce, niestety po walce nie udało nam się awansować do finału. W finale drabinki przegranych przegraliśmy z zespołem theMiX małą różnicą, mecz był komentowany w nowym radiu esportowym radioesport.pl! Należy wspomnieć, że aktualnie gramy we wszystkich turniejach organizowanych przez Easy Game Online, One Day Cup #1, One Week Cup #1, Normal Cup #1, de_hell #1, de_dust2 #1 oraz de_nuke #1. Turniej One Day Cup, de_nuke #1 i One Week Cup jeszcze się nie rozpoczęły, pora podsumować dotychczasowe występy naszych reprezentantów!
Normal Cup #1
Rozgrywki rozpoczęły się nie dawno, bowiem 26 sierpnia. Trafiliśmy do grupy B razem z "teamNAtop", "Ntouch" oraz "siano w stodole". W pierwszym meczu musieliśmy się zmierzyć z drużyną "Ntouch", z którym po jednostronnej grze wygraliśmy pewnie 16-5 na mapie de_inferno. Jak na razie to tyle na Normal Cup #1, przed nami drugie spotkanie w grupie z "teamNatop". Życzymy powodzenia.
de_hell #1
Turniej inaczej niż Normal Cup #1 rozpoczął się trzy dni wcześniej 24 sierpnia, czyli prawie tydzień temu. Kolejną różnicą jest brak grup, gramy tylko drabinkę. Po wylosowaniu przez admina głównego EGO 2010 trafiliśmy na zespół "Bot eXecutors". Podobnie jak z ekipą "Ntouch" poradziliśmy sobie bardzo dobrze, po pewnej i zdecydowanej grze wygraliśmy 16-6 na nowej mapie de_hell. W następnej fazie drabinki Winers Bracket mieliśmy, powtarzam mieliśmy zmierzyć się z drużyną NWK. Po drobnym nie zrozumieniu i można, powiedzieć małym sporze pomiędzy zespołami o to kiedy ma się odbyć mecz admin postanowił wyznaczyć termin, który po prostu nie pasował naszym przeciwnikom i wygraliśmy walkowerem. W finale drabinki WB zmierzymy się z zespołem "INFINITY" o wielki finał w turnieju EGO 2010 de_hell #1. Trzymamy kciuki!
de_dust2 #1
Naszym zawodnikom w tym turnieju niestety nie wiedzie się tak dobrze jak w innych. Na samym początku po dość wyrównanym spotkaniu nie udało nam się wygrać z ekipą reprezentującą barwy multigaming'u teamROSO 13-16. Jak to często bywa w ostatnim czasie na mistrzostwach świata w piłkę nożną nasza reprezentacja pierwszy mecz gra na straty, drugi o wszystko a trzeci o honor. Właśnie w ćwierćfinale mieliśmy ten swój mecz "o wszystko" i mieliśmy zmierzyć się z drużyną WNK. Nasi przeciwnicy po prostu oddali nam mecz z powodu braku zawodników i nie chęci do gry w Losers Bracket. Dzięki temu walkowerowi awansowaliśmy do finału drabinki przegranych i gramy o finał!
|
|
|